Nazwy plików do pobrania z pliterkami.
Up to Plone Help
Witam
Straszny ruch tutaj
Chyba komuna plone nikła w Polsce jest?
Żeby trochę życia w forum wpuścić zadam pytanie 
Plone ćwiczę niedługo, aktualnie używam komercyjnego (krajowego) CMSa i przyglądam się alternatywom open source.
Na początek drobiazg wyrwany z kontekstu, ale akurat u nas temat drażliwy. Otóż polskie litery w nazwach plików. W starym naszym komercyjnym CMSie można było plik (pdfa, worda itp) nazwać jak kto chciał. System go łykał i dla internauty po ściągnięciu na lokalny dysk nazywał sie nadal tak samo. Po upgrade do nowej wersji kicha. nazwa pliku stała się częścią URLa, więc wszelkie pliterki w nazwie powodują, że pliku ściągnąć już nie można.
Uznałem, że sprawdzę jak to w plone jest zrealizowane i się podłamałem. Bardzo podobnie, z tą różnicą, że twórcy plone przewidzieli taką sytuację i przy uplodzie plik fizycznie ma pozamieniane pliterki na ich niepliterkowe odpowiedniki. Więc nie ma 'łąka.pdf', jest laka.pdf
Czemu tak zrobili? Moje doświadczenie z opiekowania się CMSem od 2004 przy ok 150 użytkownikach (redaktorach edytujących strony) jest takie, że oni nazywają pliki jak chcą, więc nazwy mają zupełnie porąbane do kilkudziesięciu znaków i lepiej. I tego wyplenić nie można. Jeśli więc urla buduje się uwzględniając nazwę pliku w nim, to prosimy się o kłopoty. Trzeba wtedy kombinować z ucinaniem znaków narodowych, co oznacza, że plik przez kogoś ściągnięty ze strony internetowej już inaczej się nazywa, niż oryginał którego user/redaktor uplodował.
Toż można było nie brać pod uwagę nazwy pliku przy budowaniu URLa, tylko jego id z bazy. Takie rozwiązanie widziałem i spisywało się znakomicie.
Mam wrażenie, że developerzy nie są sami administratorami stron z masą użytkowników/redaktorów mało świadomych tego co robią :-/
A może Plone przewiduje jakiś alternatywny mechanizm niż aktualny? Raczej wątpię, ale spytać warto.
Pozdrawiam
P.
Witam,
Rzeczywiście tak też jest w Plone, ale wydaj mi się, że to przez to że dany plik można zostać pobrany na komputerze, który np. nie obsługuje polskich znaków. Plone opakowuje wrzucane pliki dodatkowymi atrybutami i przy okazji tworzy nowy obiekt w bazie pod nazwą juz bez polskich liter. Ale w samym obiekcie jest dostępna oryginalna nazwa pliku, więc jak by się ktoś uparł to można by dorobić patcha który zwracał by plik z oryginalną nazwą
Previously wrote:
Witam,
Rzeczywiście tak też jest w Plone, ale wydaj mi się, że to przez to że dany plik można zostać pobrany na komputerze, który np. nie obsługuje polskich znaków. Plone opakowuje wrzucane pliki dodatkowymi atrybutami i przy okazji tworzy nowy obiekt w bazie pod nazwą juz bez polskich liter. Ale w samym obiekcie jest dostępna oryginalna nazwa pliku, więc jak by się ktoś uparł to można by dorobić patcha który zwracał by plik z oryginalną nazwą
W zasadzie dobrze by było. Tylko ciekaw jestem, czy developerzy by na to poszli i takie zachowanie jako domyślne ustawili. Dla kraju w którym te znaki są narodowe to było by ok, ale nie wiem jak by sobie poradził np windows z plikiem z pliterkami ściągniętym w Norwegi? Więc Twoja uwaga może być słuszna.
P.

